wystarczy więc, że się pospieszy, a uda się jej wyjść przed

widok intruza. On zresztą także.
niemal czarne oczy.
- Przestraszy się, kiedy się zbudzi i zobaczy was tuż nad sobą.
- Cóż, tak właśnie było. - Niezupełnie, dodał w myśli, nie miał jednak najmniejszego
- Ty nędzna dziewko! - ryknął Michaił.
pogodzonego ze sobą. Nie chcę, żeby nękała cię przeszłość. A już na pewno nie musisz się
- Taka piękna noc. Wprost wymarzona na krótki rejs.
- Ostatnio… Um… Nie odbierałeś telefonów i w ogóle – powiedział chłopak mało
jakby coś w oddali przyciągnęło jego wzrok.
aby wydawały się większe, co i tak niewiele pomogło. Nie cierpiał siebie za malutkie
go, ale była taka znużona, a jego uścisk koił jej nerwy.
dziewczyną?
szybko zwyciężyć pierwszego napastnika. A ten świsnął właśnie szablą, mierząc w jego
Nagle poczuł, jak coś uderza go w potylicę, a następnie spada na ziemię, wydając

- To jakaś chora niedorzeczność. O co ci chodzi naprawdę?

Wierzyła mu. Ta wiara była niezwykła, porywająca, zakazana, ale ponad wszelką wątpliwość wierzyła mu. Przez jedną cudowną chwilę pozwoliła sobie mieć nadzieję. Zaraz jednak ją porzuciła. Przypomniała sobie, kim jest. Obowiązki ponad wszystko. Zawsze.
jednak... tęskniła za nim.
- Będę się o ciebie martwić, Alec.

mojej stronie.

Parę długich chwil później wsłuchiwał się w jej oddech i wiedział juŜ, co ma
pokoju dziewczynki.
szeroko usta ze zdziwienia, rudowłosa dziewczynka przestała

- Wątpię. W Buckley on the Heath może by mnie sobie przypomniała, ale tutaj, w

Lęk, co on sobie o niej pomyśli, sprawił, Ŝe zapytała:
miał bogaty wystrój; piękne meble w stylu rustykalnym, skórzane obicia, motywy
- Dzień dobry - rzekła, starając się mówić bez sennego akcentu.